Tabletki na odchudzanie Aplefit – opinie o specyfiku

Z problemem nadwagi zmagałam się już w wieku dziecięcym. Byłam przyzwyczajona do tego, że należę do osób pulchnych i właściwie na co dzień mi to nie przeszkadzało. Z czasem jednak zaczęłam zauważać u siebie negatywne skutki nadmiernej wagi, takie jak podwyższony cholesterol, wysokie ciśnienie, co powodowało złe samopoczucie. Nie mogłam dłużej bagatelizować problemu i zaczęłam działać.

Tabletki na odchudzanie Aplefit miały pomóc ze zrzuceniem wagi

aplefit-opiniePostanowiłam poszukać czegoś, co pomoże mi w walce z nadmiarem masy ciała i zaczęłam stosować Aplefit tabletki na odchudzanie. Preparat ma wspomagać odchudzanie, wspiera spalanie tłuszczu, poprawia trawienie, przyspiesza metabolizm, ułatwia usuwanie wody z organizmu i co było dla mnie najważniejsze, zmniejsza apetyt. Od razu wyrobiłam sobie o nim dobre opinie, bo wyglądało na to, że działa kompleksowo i byłam przekonana, że skutecznie pomoże mi walczyć z nadwagą.

 

Aplefit – skład

Skład też wyglądał dobrze, bo preparat zawierał ocet jabłkowy, jod i błonnik roślinny, czyli składniki naturalne. Przyjmowałam dwa razy dziennie jedną kapsułkę przed posiłkiem i popijałam wodą, tak jak zaleca ulotka. Kapsułki były łatwe do połknięcia, a opakowanie zawierało aż sto tabletek, dlatego cieszyłam się, że wystarczą mi na długo. Postanowiłam też zmienić trochę moją dietę, jadłam więcej warzyw i owoców, starałam się ograniczyć słodycze i niezdrowe przekąski, które zawsze uwielbiałam. Niestety zmiana menu spowodowała u mnie częste uczucie głodu, a suplement Aplefit wcale tego uczucia nie hamował. Zaczęłam walczyć sama ze sobą, aby nie wrócić do mojej dawnej, obfitej diety. Nie było to łatwe, ale na szczęście mam silną wolę, więc trwałam w moim postanowieniu.

Aplefit – efektów brak mimo regularnego stosowania

Po dwóch tygodniach się zważyłam i ku mojemu zaskoczeniu, nie ważyłam ani jednego kilograma mniej. Czułam się zła na siebie i na te tabletki, bo pomimo mojego dodatkowego wysiłku ze zmianą diety, nie przyniosły żadnego rezultatu. Pojawiły się za to problemy jelitowe, które spędzały mi sen z powiek. Po ponownym przejrzeniu ulotki zauważyłam, że w składzie tych tabletek jest zagęstnik guma guar i to właśnie ona może powodować problem z poprawnym działaniem jelit. Już kiedyś miałam z tym do czynienia. Dodawana do suplementów diety sprzedawanych bez recepty może powodować skutki uboczne, od czasowych problemów jelitowych po bardziej poważne ryzyko zablokowania pracy jelit. Z oczywistych powodów zrezygnowałam z przyjmowania tabletek Aplefit. Okazało się, że ich zakup to jednak był błąd.

Musiałam znaleźć coś innego

Nie ukrywam, że czułam się źle z moimi nadmiernymi kilogramami. Liczyłam, że dzięki Aplefit poprawię swoje samopoczucie i zdrowie, ale efekty okazały się zerowe. Podczas spotkania z moją przyjaciółką poruszyłam ten temat, bo ona od razu zauważyła, że coś mnie trapi. Powiedziała, żebym się nie martwiła i nie poddawała. Opowiedziała mi historię znajomej z pracy, która schudła dzięki Reducer Thermo Extreme. I to dodało mi otuchy i wiary, że metamorfoza jednak jest możliwa. Kupiłam Reducer Thermo Extreme przez internet.

Reducer Thermo Extreme pomógł mi w walce z nadwagą

I nie pożałowałam. To rzeczywiście działało. Przyjmowałam dwie tabletki dziennie, rano i wieczorem, po posiłku. Moja tkanka tłuszczowa zaczęła znikać. Pierwsze efekty zauważyłam szczególnie na brzuchu i udach. Po trzech tygodniach spodnie były już na mnie za szerokie, dlatego z przyjemnością poszłam do sklepu i kupiłam o dwa rozmiary mniejsze. Czułam się fantastycznie. Miałam więcej energii i chęci do życia. Zaczęłam podobać się sobie, chyba pierwszy raz w życiu.

6 Odpowiedzi do Tabletki na odchudzanie Aplefit – opinie o specyfiku

  1. elenka23 pisze:

    Parę lat temu brałam aplefit. Wyczytałam na kafeterii, że kobietka po nim schudła dość sporo, a wcale nie odmawiała sobie niczego. Brzmiało bajecznie w tamtym czasie, bo uwielbiam jeść i ciężko mi zrezygnować z pralinek, batoników czy nutelli. 🙂

    Ale Aplefit okazał się niewypałem, a tamten komentarz kompletną pomyłką. Na szczęście nie kosztował mnie dużo. A pozostałe 40 tabletek po prostu wyrzuciłam do kosza.

  2. Romi pisze:

    Jakoś nie jestem w stanie uwierzyć, że sam ocet jabłkowy może pomóc na odchudzane. A na pewno nie kupiłabym takiego w tabletkach, przecież nie wiadomo do końca, co tam jest!

    • M. pisze:

      Polecam znaleźć w internecie przepisy, jak zrobić ocet jabłkowy w domu. Z pewnością będzie smaczniejszy i zdrowszy.

  3. pawello pisze:

    Po pierwsze – nie wiem jak ktoś może mówić, że ocet jabłkowy jest smaczny. Bleh, to ocet!
    Po drugie – nie wiem, jak ktoś może mówić, że ocet jabłkowy odchudza!

    Nawet jeśli… nieznacznie przyśpiesza przemianę materii to na pewno nie w takim stopniu jak spalacze tłuszczu. Widzieliście kiedyś kulturystę, który pije ocet jabłkowy?

    • Jango pisze:

      Spokojnie. To chwilowa moda. Zupełnie tak jak jagody acai, jakieś afrykańskie mango na odchudzanie itd. Nie ma rzetelnych badań na ten temat, a ludzie łykają… łykają to, dosłownie.

      Do mojego trener przychodziła taka jednak aparatka, która ciągle wynajdywała cudowne preparaty na odchudzanie. To jej powiedział od razu, żeby wzięła się za ćwiczenia a nie truła siebie od środka. Ostatecznie bardzo nalegała, więc dał Monice Reducer Thermo Extreme. Naturalny, krzywdy sobie z nim nie zrobiła i faktycznie schudła.

  4. nie, nie, nie pisze:

    Ocet sprawdza się jako płukanka do włosów – naprawdę je nabłyszcza. Ale na odchudzanie nie pomaga. Też dałam się nabrać na tę chwilową modę. Poniekąd poprawił moją cerę, ale z drugiej strony pogorszył stan mojego szkliwa. Chodzę teraz non stop po dentystach i wydaję masę pieniędzy… Nie warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *