Suplement na odchudzanie BioDrain – opinie po “kuracji”

Na początku tego wpisu zaznaczę, że moje problemy z nadwagą i otyłością trwają już bardzo długo. Nigdy nie miałam figury modelki, zawsze warzyłam trochę więcej, ale nie miałam też problemów z poruszaniem się, nie miewałam zadyszki i w zasadzie to lubiłam swoje ciało.
biodrain-opinie

Długa historia z moim odchudzaniem

Moje kłopoty zaczęły się po pierwszej ciąży. Wtedy też przytyłam ponad dwadzieścia kilogramów i od tej pory cały czas mam ten nadbagaż. Doskonale wiem, że nie jest to dobre dla mojego zdrowia, a i utrudnia też wykonywanie wiele domowych i nie tylko domowych czynności. Wchodzenie po schodach, noszenie dziecka na rękach i wszelkie inne kwestie sprawiają mi spore trudności. Jestem zrezygnowana, brak mi motywacji do działania, ale wiem, że muszę coś z tym zrobić. Próbowałam już różnych diet, lecz ich skutki były krótkotrwałe, gdy tylko wracałam do normalnego jedzenia, to natychmiast pojawiał się efekt jo jo. Do tego ciągle walczę z wilczymi napadami głodu. Postanowiłam więc kupić sobie jakiś specjalistycznych suplement diety, który pomoże mi to opanować i który oczyści organizm z toksyn. Mój wybór padł na tabletki BioDrain. Jest to ziołowy preparat i uważałam, że będzie on bezpieczny dla mojego zdrowia. Tabletki dostępne są w sporych opakowaniach, kosztują nie mało, ale stwierdziłam, że na zdrowiu i odchudzaniu nie wolno oszczędzać.

Suplement BioDrain – skład

W składzie leków znalazłam między innymi cykorię, karczocha, tymianek, nasiona selera, szparagi oraz magnez. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że takie połączenie naturalnych składników będzie bardzo korzystne dla zdrowia. Producent wprost sugeruje, że suplement oczyszcza organizm z toksyn i wspomaga dietę odchudzającą. Preparat należy przyjmować  po dwie tabletki dwa razy dziennie przez okres dwóch tygodni. Na ulotce znajduje się także informacja, że najlepsze efekty osiągnie się stosując kapsułki w wyżej wymienionej dawce około miesiąca. Po tym czasie, można zmniejszyć ilość tabletek do dwóch dziennie.

BioDrain – efekty nie były zadowalające

Podczas zażywania tego suplementu na początku w moim organizmie nie działo się zupełnie nic. Nie miałam przyspieszonej perystaltyki jelit, ciągle chciało mi się jeść, a do tego doszła jeszcze senność i potworne zmęczenie. Poza tym, że tabletki od początku na mnie nie działały tak jak się tego spodziewałam, to po miesiącu na mojej twarzy zaczęły pojawiać się małe krostki. Miałam także wrażenie, że moje ciało wydziela bardzo brzydki zapach. Był to pewnie efekt połączenia tych wszystkich ziół. Szczerze mówiąc zaczęłam mieć trochę dosyć łykania tych wielkich tabletek i poszukałam o nich opinii innych kobiet. Większość z nich także nie zauważyła u siebie efektów odchudzających ani oczyszczających organizm. Z kilkoma paniami zaczęłam prowadzić prywatne rozmowy i one także mówiły, że suplement nie działa. Były tak jak ja rozdrażnione i złe, że znowu wydały pieniądze na mało skuteczny środek.

Nie polecam tego preparatu!

Mój wniosek jest jeden, środek BioDrain nie działa i wywołuje niezbyt przyjemne efekty uboczne. O ile jeszcze byłabym wstanie je znieść gdybym widziała rezultaty odchudzania, o tyle sam fakt krost i wydalania brzydkiego zapachu jest po prostu uciążliwy. Osobiście nie polecam i nie zachęcam do spożywania tego suplementu.

5 Odpowiedzi do Suplement na odchudzanie BioDrain – opinie po “kuracji”

  1. ostrzegam! pisze:

    Na BioDrain namówiła mnie koleżanka. Zarzekała się, że tak super oczyszcza z toksyn, że aż cellulit się redukuje.
    Byłam już tak zdesperowana, żeby schudnąć, że łapałam się naprawdę wszystkich cudownych środków. No i oczywiście – tym bardziej, że to moja przyjaciółka, nie ktoś obcy – zamówiłam. Drogie te tableteczki. W sumie zapłaciłam ponad 130 złoty… Czyli równowartość miesięcznego karnetu na naprawdę dobrej siłowni…
    Żadnych efektów nie miałam po tych kapsułkach. Nie czułam się lepiej, nie schudłam i wcale cellulit mi się nie zmniejszył.
    Wyrzuciłam pieniądze w błoto… nie róbcie tego samego co ja…

    • Lula pisze:

      Ostatnimi czasy bardzo dużo słychać o “detoksach” i innym pozbywaniu się toksyn. Czy przecież nie odpowiada za to po prostu wątroba?
      Nie byłam przekonana do BioDrain od samego początku i coraz więcej negatywnych opinii mnie utwierdza w przekonaniu, że świetnie zrobiłam, nie kupując go.

  2. Mira pisze:

    Ojej, ten preparacik horrendalne pieniądze kosztuje…
    Czy nie lepiej po prostu dołożyć je sobie do dietetyka albo dorzucić do spalacza tłuszczu, które w dzisiejszych czasach są naprawdę przebadane i zmyślne?

    • Dixi pisze:

      Spalacze są w ogóle zdrowe?
      Mi się to zawsze kojarzyło z nielegalnymi substancjami, które długofalowo dużo szkody robią w organizmie…

      • ada193 pisze:

        Duuużo osób je stosuje i są legalne… Gdyby były groźne to by tak nie było. Ja miałam parę, oczywiście niektóre z nich były tak silne że się strasznie pociłam, ale są też takie, które nie dają tego efektu. Dobrze wspominam Reducer Thermo Extreme, bo miałam po nim fajne efekty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *