Kapsułki na odchduzanie KFD F-Burner – opinie o tym jak nie chudnąć

Do pewnego momentu nie miałam większych problemów z wagą. Zdarzał się jedne, może dwa nadliczbowe kilogramy po świętach, których udawało mi się pozbyć bez większego wysiłku. A później były dwie ciąże między 25. i 30. rokiem życia i nagle zrobiło mi się 25 kg nadwagi. Wiedziałam, że teraz może nie być mi tak łatwo schudnąć – i przez wzgląd na wielkość nadwagi i wiek. Owszem, poszłam do dietetyka, starałam się więcej ruszać, jednak bez większych efektów. Kiedy definitywnie przestałam karmić w sposób naturalny, postanowiłam poszukać jakiś produkt, który ułatwi mi spalanie tłuszczu.

KFD F-Burner – opinie o popularnym spalaczu a rzeczywistość

Szukając jakiegoś dobrego środka, trafiłam w sieci na kapsułki na odchudzanie KFD F-Burner. Zwróciłam uwagę, ze tabletki te były dostępne w aptece, co zwiększyło moje zaufanie. W końcu w aptece można dostać wyłącznie legalne środki o wiadomym składzie.

Poczytałam więc opinie nt: KFD F-Burner. Były one dosyć pozytywne – sporej grupie użytkowników pomogły stracić po kilka kg w krótkim czasie. Nie wnikałam jednak w to, że w większej liczbie przypadków chodziło zaledwie o kilka kilogramów nadwagi, a nie o 10, czy – tak jak u mnie – o 25. Wczytałam się w każdym razie w skład tego produktu. Okazało się, że ma on charakter wieloskładnikowy i zawiera szerokie spektrum składników, które mają pomóc w utracie wagi poprzez przyspieszenie metabolizmu (ekstrakt z owoców pieprzu Cayenne), spalaniu tłuszczu (ekstrakt z nasion afrykańskiego mango), dodać energii (kofeina) i ogólnie wspomagać organizm.

Stosowanie, ulotka, efekty

Postanowiłam wiec dać szansę i sobie i temu produktowi i kupiłam pierwsze opakowanie. Oczywiście brałam go zgodnie z wytycznymi, tak jak podawała załączona ulotka. dodatkowo dopracowałam dietę, starałam nadal prowadzić aktywny tryb życia – na tyle, na ile pozwalało na to macierzyństwo i opieka nad 5 i 2,5-latkiem – i oczekiwałam pożądanych efektów. Minął miesiąc i straciłam jakieś 3 kg. Mało – mniej niż 1 kg na tydzień. Postanowiłam jednak odczekać kolejny miesiąc – może mój organizm potrzebował dłuższego czasu na reakcję?

Niestety, drugi miesiąc przyniósł jeszcze gorsze rezultaty – straciłam tylko dwa kg. Nie czułam się tez jakaś pełniejsza energii po tych tabletkach. Byłam już tą sytuacją zmęczona, a jednocześnie zdesperowana, żeby jednak schudnąć.

Moją wagę uratowała rekomendacja mojej przyjaciółki

Wtedy przyjaciółka poleciła mi Reducer Thermo Extreme. Wyczytałam, ze produkt ten zawiera m.in. chrom i CLA, wiec postanowiłam spróbować tej kuracji. Powiem szczerze, ze po pierwszym miesiącu zapomniałam się zważyć – akurat szykowaliśmy się do wyjazdu na rodzinne wakacje i przegapiłam dzień ważenia się. Jednak to ciuchy powiedziały mi, że schudłam. Nagle 3 pary spodni noszonych na co dzień, odkąd utyłam, stały się za luźne na tyle, ze musiałam natychmiast kupić nowe, o 2 numery mniejsze. Kiedy wróciliśmy z wakacji i stanęłam na wadze – oczywiście cały czas stosowałam w międzyczasie Reducer Thermo Extreme – okazało się, że do mojej wymarzonej wagi brakuje mi tylko 2-3 kg!

Dziś odzyskałam już figurę sprzed ciąż w 100%. Czuję się świetnie i atrakcyjnie. Bardzo się cieszę, że zaufałam Reducer Thermo Extreme.

6 Odpowiedzi do Kapsułki na odchduzanie KFD F-Burner – opinie o tym jak nie chudnąć

  1. lila_jaworska pisze:

    KFD F-Burner to taki typowy przyśpieszacz… Nie napiszę spalacz, bo czegoś mocniejszego w składzie mi u niego zabrakło. 4kg na 2 miesiące to wcale nie jest super efekt, jeśli weźmie się pod uwagę, że trzymałam dietę i robiłam treningi na 95%.

  2. majeczka_21 pisze:

    Co powinnam wybrać, jeśli dopiero zaczynam swoją przygodę ze spalaczami? Przejrzałam większość rankingów, poczytałam o tych suplementach, ale już wszystko mi się miesza i nie wiem co wybrać! Nie chcę sobie zrobić krzywdy, ale mam dość już wiecznie chwiejącej się wagi. Co schudnę, to zaraz z powrotem przybieram. Chciałabym wreszcie dobrze poczuć się we własnym ciele i przestać się go wstydzić… tym bardziej, że już za 5 miesięcy, we wrześniu wylatuję do Grecji z moim TŻ. 🙁
    Od 4 tygodni jem zdrowiej, nie jem słodyczy, nie piję napojów gazowanych i słodycze ograniczam do minimum. Dużo sałatek i mniej niż do tej pory węglowodanów… Chciałabym jednak ten proces nieco podkręcić…

    • billie pisze:

      Jeżeli do tej pory nie stosowałaś takich spalających cudów, to odpuść sobie KFD F-Burner. Ma w składzie synferynę, której nie poleciłbym nikomu początkującemu. W zasadzie nawet nie poleciłbym jej starym wyjadaczom, ale ciii… 😛 Z Synferyną jest ten problem, że ma wyraźne skutki uboczne i ostatecznie może doprowadzić do zawału serca (a arytmia jest bardzo częsta). Zacznij od czegoś bezpieczniejszego (i w zasadzie najlepiej tylko takich środków jest się trzymać). Poczytaj sobie o składnikach Reducera Thermo extreme tutaj https://reducerthermoextreme.pl/. Myślę, że w Twoim wypadku sprzężony kwas linolowy będzie właśnie tym czego potrzebujesz. 😉 Powodzenia.

  3. Pawlson pisze:

    Mam zgagę po spalaczu od KFD, czy to normalne? :/

    • martyna pisze:

      Zgaga nie jest normalnym stanem. Miałeś ją już kiedyś??

      • Pawłson pisze:

        No właśnie pojawiła się dopiero po ok. tygodniu, dwóch odkąd biorę te tabsy. Chyba je odstawię, nienawidzę tego uczucia zgagi, dosłownie szlag mnie bierze!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *