Sanprobi super formuła – opinie chyba wyssane z palca

Od kilku lat miałam problem z nadwagą. Kiedyś moje BMI mieściło się w normie, ale kiedy zmieniłam pracę z fizycznej na bardziej siedzącą, to przytyłam w ciągu roku ok 15 kg. Jakiś czas temu czytałam o Sanprobi super formuła. Ogólnie skusiłam się, bo te tabletki zawierają żywe szczepy probiotyczne, które ponoć bardzo regulują metabolizm. Mi to było bardzo potrzebne, bo miałam wrażenie, że u mnie metabolizm po prostu nie istnieje xD. Stosowałam ok 3 miesiące i owszem schudłam. Ale 1 kg. Jak na 3 miesięczną kurację to mało zadowalający efekt. Może gdybym jeszcze kilka miesięcy stosowała to byłoby inaczej, ale trochę szkoda mi było kasy wydawać na coś, co nie miałam pewności czy zadziała.:(

Ale w międzyczasie moja koleżanka z dawnej pracy mówiła mi o Reducer Thermo Extreme. I w sumie zastanawiałam się i stwierdziłam że pewnie znowu tylko stracę kasę. Ale poczytałam opinie w internecie no i większość opisywała fajne rezultaty, więc kupiłam, bo pomyślałam, że może jednak warto spróbować.

To była dobra decyzja! Polecam każdemu, kto ma problem z nadwagą! Na początku w pierwszych dwóch tygodniach nie widziałam żadnego rezultatu. Po miesiącu waga spadła o 3 kg. To był taki mój pierwszy mały sukces. 😀 Bardzo się cieszyłam, ale w sumie na razie widziałam to tylko ja. Po 6 tygodniach było mnie mniej o 6 kilo, i już nawet znajomi z pracy mówili że schudłam, i że to widać. Nawet nie wiecie jaka to radość jak w końcu kupiłam ubranie o rozmiar mniejsze!

Aktualnie jestem po 3 miesiącach suplementacji. Schudłam 10,5 kg i mam nadzieję, że waga będzie dalej szła w dół : D Już niedługo wróce do wagi sprzed roku. Mój mąż jest ze mnie niezwykle dumny, a tak naprawdę wcale nie musiałam się wysilać, żeby osiągnąć taki efekt, i to w tym wszystkim jest po prostu najlepsze. Dajcie znać jak u was rezultaty, bo ja Reducer Thermo Extreme będę polecała wszystkim! Nie odczułam żadnych skutków ubocznych i uważam że jest to po prostu najlepsza metoda odchudzania bez efektu jojo. W końcu zaakceptowałam siebie. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *