Moja przygoda z Duolife – opinie po kuracji

Zawsze byłam szczupła. Jednak po dwóch ciążach wciągu czterech lat, zostało mi tu i ówdzie trochę ciała za dużo. Nie mogłam się zmieścić w moje przedciążowe ciuchy. Strasznie mnie to zaczęło denerwować. Czułam się nieatrakcyjna i po prostu gruba, choć mąż mówił co innego. Ja jednak widziałam różnicę – ciuchy zresztą nie kłamią. Postanowiłam coś z tym zrobić.

Jednak dzieci, dom i praca wykonywana zdalnie pozostawiały mi zbyt mało czasu na wystarczającą ilość ruchu, który przyniósłby efekty w miarę szybkim czasie. Zawsze starałam się rozsądnie odżywiać, jednak po ciążach mój organizm zmienił się na tyle,ze musiałabym się po prostu głodzić, żeby schudnąć, a przecież nie o to chodzi, żeby się wykończyć, tylko, żeby być zdrowym.

Znajoma poleciła mi produkty Duolife, które zresztą pomagała mi zdobywać.

duolife opinie

Zachwalała je pod niebiosa; mówiła, że jeśli będę postępować zgodnie z wytycznymi, pozbędę się nadwagi najdalej w ciągu roku, a pierwsze efekty zobaczę wkrótce po rozpoczęciu kuracji. Dałam się namówić i niestety – po 4, 8 i 12 tygodniach nic się nie zmieniło. Moja waga ani drgnęła. Po kolejnych 8 tygodniach podziękowałam oburzonej “przyjaciółce” i zdecydowanie odmówiłam zakupu kolejnych dawek produktów. Po nich ani nie zaczęłam wyglądać lepiej, ani tak się czuć.

Szukajac nowych możliwości, przeczytałam w Internecie o Reducer Thermo Extreme.

Reducer Thermo opinie

Postanowiłam zaryzykować i zakupiłam pierwsze opakowanie. Kiedy wybrałam już 3/4 jego zawartości, postanowiłam przyjrzeć się, czy są już jakieś rezultaty. Wzięłam z szafy spodnie, które przed ciążą były na mnie troszeczkę za luźne, ale których po obu ciążach nie dałam już rady założyć. Teraz ubrałam się w nie bez problemu i muszę powiedzieć, że wyglądałam bardzo korzystnie. Po kolejnych dwóch opakowaniach było już naprawdę wspaniale. Nie mogę założyć jedynie dwóch najbardziej kusych sukienek sprzed ciąży, a pozostałe leżą na mnie jak na modelce.

Ja swoją kurację już niedługo kończę. ale Reducer Thermo Extreme stanowczo polecam każdemu, kto ma problemy z nadwagą. To naprawdę działa.

5 Odpowiedzi do Moja przygoda z Duolife – opinie po kuracji

  1. Anna_lil napisał(a):

    Duolife to te preparaty, co mają tak ogromną cenę, a wcale nie posiadają nowatorskiego składu? To dopiero maszynka do zarabiania.

    • Martine napisał(a):

      Droga Anna_lil – człowiek uczy się na błędach ;). Dobrze, że jeszcze można znaleźć w internecie jakieś recenzje, wtedy mniej tych błędów się popełnia. (:

  2. pati$ napisał(a):

    Moja dietetyczka zawsze powtarza, że większość takich produktów działa niemal jak placebo. Tylko, ze potem jej wspomniałam o tym Reducerze Thermo no i, jak zobaczyła, że faktycznie waga mi szybciej spada to się za głowę złapała… 😛

  3. mańka Olsztyn napisał(a):

    Duolife jest bardzo niewarty swojej ceny! Jestem zła, że dałam się tak nabrać na taki szmelc! 🙁

    • falda_verde napisał(a):

      Może ktoś płaci tym ludziom za reklamowanie produktów, sama nie wiem. 😮 Albo dostają jakiś % od sprzedaży Duolife. Wymyślam trochę teraz, ale po prostu nie lubię, gdy wmawiają, zę coś działa cudownie, ale nie mówią, że tylko w reklamach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *